Do sanktuarium w Mogile pielgrzymowano od wieków. We wrześniu na uroczystość Podwyższenia Krzyża (14 września) wierni pielgrzymowali do Mogiły na odpust, który trwał przez 7 dni ( oktawa).
Tak w 1852 roku opisał go korespondent Gazety Warszawskiej:
“ (…) oto począwszy od Krakowa aż do samej Mogiły, od świtu aż do nocy, nieprzerwanym sznurem ciągną różnego rodzaju wędrowce, pstremi barwami odzieży wśród zielonej trawy podobni z dala od ruchomego szeregu różnobarwnych maków. (…) Jesteśmy na miejscu. Szeroka droga ciągnąca się w bok od szosy po przed kościół i klasztor, w dzień słoneczny zwłaszcza gęsto nabita okolicznym i z dalekich nawet stron przybyłym na odpust ludem, tak iż z trudnością przecisnąć się można. Dziedziniec klasztorny pełen powozów, bryczek i wózków, krakowskich i sąsiednich gości. W dziedzińcu kościelnym, ocienionym w kilka rzędów rosnącymi, pięknymi drzewy, równy ścisk jak na drodze; przed samym kościołem rozsiadła się massa dziadów rozlicznemi glosy wyśpiewujących nabożne pieśni i żebrzących jałmużny. (…) Po całym ogrodzie gęsto porozkładane obozy – a każdy swoim dworem je, pije i bawi się – wszędzie gwar, wesołość i ochota. Namiot z różnego rodzaju napojami chlodzącemi i rozgrzewającemi przy samym wschodzie rozbity, wabi pod swój dach amatorów; stragany z piernikami i owocami, budy kramarskie rozstawione po przed murem kościelnym z pierścionkami, paciorkami, krzyżykami, wstążkami, piszczałkami itd. itd. wabią dzieci i wiejskie dziewuchy. Kościół wreszcie pełen pobożnych, karczmy pełne pijanych, dopełniają tego obrazu, posiadającego wszystkie a wszystkie warunki odpustu”
You have not completed all required lessons and assessments.